| Toczy w nich swe fale |
| Toczy w nich swe fale już nie woda, lecz podejrzanego koloru i składu ciecz, w której nie można się kąpać ani nawet nóg zamoczyć w obawie przed niebezpieczeństwem zatrucia. Na uprawne rośliny sypiemy, rozpryskujemy tonami coraz to potężniejsze, coraz bardziej niebezpieczne trucizny. Większość ich leci na ziemię, wsiąka w nią, przechodzi do wód podziemnych zatruwając je, bo są wśród pestycydów środki przez całe lata nie podlegające rozkładowi. Drobna ich część zatrzymuje się na roślinach, owocach, warzywach i innych produktach jadalnych. Są wśród nich środki wyraźnie rakotwórcze. Oto jednego z takich środków, amitrolu, używano powszechnie w Ameryce w plantacjach żurawin jako środka chwastobójczego. Ponieważ jego działanie rakotwórcze było znane, zalecano stosowanie go tylko przed kwitnieniem, ale nigdy po kwitnieniu. Tymczasem w 1962 inspekcja federalna wykryła amitroi na sprzedawanych jesienią żurawinach; widocznie producenci zlekceważyli zakaz stosowania go po kwitnieniu. Jeden z ministrów federalnego rządu w telewizyjnym przemówieniu na cały kraj podał do publicznej wiadomości: ?Uwaga! Substancje rakotwórcze w żurawinach!" |