| Na jagody! Jeśli |
| Na jagody! Jeśli chodzi o jagody, najłatwiej udała się mechanizacja zbioru żurawin, gdyż są twarde, elastyczne, nie obijają i nie ranią się łatwo, a nawet zranione nie gniją szybko. Jeszcze w końcu zeszłego stulecia zaprzestano ręcznego zbierania każdej jagody z osobna, a wprowadzono grzebienie, którymi sczesywano owoce z delikatnych łodyżek. Przy użyciu grzebieni wydajność zbioru wzrasta kilkakrotnie. Podobne grzebienie zastosowano też w Ameryce do sprzętu nisko rosnących borówek, bardzo podobnych do naszej czarnej jagody. I u nas często zbiera się czarne jagody przy pomocy grzebieni skonstruowanych domowym sposobem. W zbiorze żurawin w Ameryce mechanizacja posunęła się jeszcze dalej. Cały ich zbiór przeprowadza się obecnie przy pomocy maszyn samobieżnych lub ciągnionych przez traktory. Zasada pozostała jednak ta sama. Specjalne grzebienie oddzielają jagody od roślin. Wraz z jagodami zbiera się oczywiście znaczną ilość liści, łodyżek i innych zanieczyszczeń. Jak w przypadku orzechów, przy pomocy dmuchawy można jagody od różnego śmiecia oczyścić. Do oddzielenia owoców żurawin skonstruowano jednak specjalną maszynę czyszczącą, która wykorzystuje fakt elastyczności jagód. Oto puszcza się żurawiny cienkim strumieniem. Spadając z niewielkiej wysokości, odbijają się od drewnianej, ułożonej pod kątem listwy i przeskakują na drugą listwę. Liście i inne śmiecie nie odbijają się i już z pierwszej listwy zsuwają się do zbiorników na odpadki. |