| Do wody dodano detergentów |
| Do wody dodano detergentów czy innych środków chemicznych, ułatwiających usuwanie pozostałości pestycydów z powierzchni owoców. Nie można jednak dopuścić do tego, aby z kolei pozostały na nich detergenty czy też irine chemiczne środki zmywające. Jabłka przechodzą więc dalej, gdzie czysta woda usuwa niepożądane ślady z powierzchni owoców. W przypadku brzoskwiń, które mają być przeznaczone do handlu, owoce przechodzą często do trzeciej z kolei kąpieli, zawierającej drobno posiekany lód zmieszany z wodą. Taka mieszanina o temperaturze 0°C mocno chłodzi owoce. Gdybyśmy brzoskiwnie, które dostarczono z sadu w temperaturze bliskiej 25°C, czy nawet 30°C, zapakowali w kartony, przejrzewałyby szybko i uszkadzały się podczas transportu. Oziębione do temperatury około 5°C i tak zapakowane znoszą transport znacznie lepiej i docierają do konsumenta tak, jakby świeżo zerwano je z drzewa. Nie można jednak pakować ani jabłek, ani brzoskwiń mokrych, dlatego też po szeregu kąpieli w linii pakowniczej następuje su^-szenie. Mokre owoce oddają wilgoć ze swej powierzchni gumowym, porowatym gąbkom i szczotkom, a resztę wody zabierają silne prądy powietrzne. Zaraz za suszarnią w liniach pakowniczych jabłek i owoców cytrusowych umieszcza się często woskownię. Owoce pokrywa się cieniutką warstewką wosku w dwojakim celu. Po pierwsze, wosk zakleja pory w skórce owocu, wobec czego zmniejsza się szybkość utraty wody w procesie tranśpiracji, dzięki czemu owoce nie tracą tak szybko na wadze, a ich skórka nie więdnie, nie marszczy się i miąższ zachowuje jędrność. Innym celem woskowania jest nadanie owocom pięknego połysku. |